• Wpisów:116
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 18:44
  • Licznik odwiedzin:26 611 / 2886 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
A najlepiej wszystko na raz... a jaki jest dobry przepis na wszystko na raz? Odpowiedź jest w jednym słowie - ROLADKI
Ze względu na nieograniczone dodatki danie to ostatnio króluje w mojej kuchni. Ostatnio na ruszt poszły roladki z piersi kurczaka, ze szpinakiem, boczkiem i serem.

Panierkę oczywiście zdążyłam już podjeść, ale to nic Przepis na moje roladki jest prosty. Pierw na masełku podsmażam mrożony posiekany szpinak. Tym razem zapomniałam dodać czosnku o którym zazwyczaj pamiętam, ale i tak wyszedł dobry. Odstawiam do ostygnięcia. Rozbijam piersi. Długo ale delikatnie tłukę, żeby wyszły płaskie nie porozrywane, warto przykryć woreczkiem/folią żeby uniknąć rozbryzgu i dodatkowo ochronić przed porwaniem mięsa. Rozbite piersi doprawiam solą, pieprzem i curry. W moim wykonaniu jest to troszkę soli - dużo pieprzu. Można dodać wiele innych przypraw wg uznania ale w tej wersji tyle mi pasowało... no dobra dalej... piersi smaruje wcześniej przygotowanym szpinakiem, kładę plasterek boczku i ser żółty. Używam najzwyklejszego żółtego jaki mam akurat w domu. Może być i starty i plasterki ( odpowiednio przycięte). Dodatki układam na roladzie starając żeby trzymały się środka i tej strony mięsa od której zacznę zwijać ( żeby ser nie wypłyną bokami ani końcem rolady). Zawijam pierw brzegi a później zwijam po długości. Całość spinam wykałaczkami w zależności gdzie i ile potrzeba i odstawiam do zamrażarki na mniej więcej kwadrans. Po tym czasie mięso się lepiej trzyma i łatwiej nim obracać. Panieruje w rozbitym jajku z dodatkiem musztardy i mleka ( mama mnie nauczyła takiej panierki do mięs ) oraz bułce tartej w tym wypadku zmieszanej z kupną panierką, następnie smażę na bardzo małym ogniu bardzo długo pod przykryciem, często obracając. Osobiście smażę na mieszance oleju ryżowego i oliwy z oliwek. Zajadałam z pierwszą w tym roku młodą kapustką duszoną w śmietanie
Smacznego
  • awatar blablaa: @nibynozka: A bo nawet nie mam kiedy usiąść i naskrobać :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Pochwale się nowymi spodniami. Zaaakochałam się w nich W ogóle mam ostatnio szał na kolorowe spodnie Na tych się nie skończy
 

 
Minął prawie miesiąc. Niestety nie dałam rady pić regularnie, ale coś tam się pilnowałam. Odrost nie ma szału ale chyba jest większy troszkę jak normalnie. Pazurki się poprawiły, pryszczyki specjalnie nie wyskakiwały. Kuracja szału nie zrobiła ale coś tam pewnie pomogła

Remont u nas trwa... no właśnie - u "nas". Znowu u nas. Zobaczymy co z tego będzie.
 

 
Odrost widoczny - około 0,5cm ;] A normalnie po miesiącu był mniej więcej podobny Kuracja działa
 

 
Bojowe zadanie polega na tym, żeby codziennie przez miesiąc wypić kubek drożdży ( 1/3 kostki drożdży rozpuszczona w gorącej wodzie z jakimś dodatkiem na lepsze przełknięcie). Ma to ponoć rewelacyjny wpływ na włosy, cerę i paznokcie... czyli wszystko czego mi trzeba W przypadku włosów jest to ich kondycja i WZROST, cera się oczyszcza ( w ciągu pierwszych dwóch tygodni picia drożdży mogą wystąpić pryszcze ), paznokcie stają się mocniejsze. Zazwyczaj dziewczyny mierzą włosy pierwszego i ostatniego dnia, ja osobiście jako, że farbuje wybrałam rozpoczęcie akcji razem z farbowaniem i mierzyć będę odrost. Troszkę się spóźniłam z zaproszeniem ponieważ dzisiaj to mój 4 dzień picia drożdży, ale chętne zdążą mnie dogonić Kto ze mną?

Mój sposób na "dobry kubek":
Drożdże rozkruszam, zalewam wrzątkiem, mieszam do rozpuszczenia, dodaje pełną łyżeczkę miodu i odstawiam na około pół godziny( tak do ostygnięcia). Smrodek dla mnie nieciekawy, ale ja nawet zapachu ciasta drożdżowego nie lubię, za to w smaku... no nie powiem, żeby to dobre było, ale da się wypić bez odruchu wymiotnego

Na dzień dzisiejszy odrost ma ZERO ( dziś farbowałam), zobaczymy jaki efekt będzie za miesiąc

Zapraszam
  • awatar blablaa: @Sinner never sleep.: Zapraszam, z kimś zawsze raźniej i można się pilnować, żeby nie było "dzisiaj mi się nie chceeee" ;)
  • awatar phi.: ciekawie brzmi... trzeba spróbować ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ja więcej jak wiem... ja już to wszystko dostałam Dzisiejsze zakupy z mamą obłowiły mnie w lakiery do pazurków Ostatnio przypadły mi do gustu kolorowe lakiery. Wiem wiem... z modą jestem opóźniona, ale nie przeszkadza mi to. Ważne, że akurat teraz mi się to podoba A tak poza tymi to mam całą kolekcję lakierów czerownych Czerwony w każdym odcieniu, od dawien dawna maluje paznokcie na wszystkie możliwe odcienie czerwieni No więc pochwale się
 

 
Małe zakupy zawsze poprawiają humor Dziś na danie główne chustki za bagatela 5zł I like it!

I w ruch na zakupach poszedł nowy dodatek, chyba troszkę za krótko łańcuszek zapięłam - od jutra obiecuje poprawę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Lubie mieć czasem nagły atak pomysłowości Taka nieprzymuszona wena. Zrobię sobie dzisiaj coś czerwonego, coś białego, coś... no właśnie... dzisiaj wymyśliłam, że zrobię sobie coś co podobało mi się od dawna. To ma jakąś nazwę? Naszyjnik z przywieszkami? No nie wiem, w każdym bądź razie podobały mi się te naszyjniki od dawna, przystawałam zawsze przy witrynie jak gdzieś widziałam, przeglądając blogi fashionelek zawsze mi się podobał ten dodatek, ale no właśnie... pełno ich wszędzie. Co druga "modna" to nosi, w sklepach te same wzory itp więc jakoś tak się wcześniej nie zdecydowałam. Aż do dziś gdy wymyśliłam sobie, że zrobię sobie sama takie cuś. Skoro już mam być jak inne to chociaż będę wiedziała, że takie konkretne cuś mam tylko ja bo sama sobie zrobię. No i jest

Elementy jak widać stare, brzydkie i w ogóle niespecjalne Ale w sumie takie mi odpowiadają "Skarby" znalezione w najciemniejszych zakamarkach moich pudełek

Robota teoretycznie na 5 minut, praktycznie pół godziny bo ciągle zmieniałam, przemieniałam zawieszki. Ostatecznie jedna z ozdób jako przypinka będzie na wymianę z drugim takim serduszkiem jak tu które jutro zrobię też do przypinania. Nie mogłam się zdecydować - dwie kulki czy dwa serduszka? Ale dziś mój dzień już dobiegł końca
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Buty numer jeden z po..poprzedniej notatki zakupione ;] Numer dwa niedostępne... numer trzy jednak nie takie ładne na żywo Ale i tak jest ok...
Sprezentowałam je sobie sama na urodziny ;]

Staaaaaara doopa jestem
  • awatar blablaa: @Faustowa: No z tym sekretem to pewnie też... brak zaufania, żeby zwierzać się ludziom tutaj bo ploty mogą iść w świat ;)
  • awatar blablaa: @Faustowa: Noo w sumie mam 24, a bez dowodu wole nie iść po piwo bo mogą się mnie zawołać :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Popularne powiedzenie mówi, że kobieta powinna być "damą w salonie, kucharką w kuchni i ladacznicą w sypialni". Każda z tych ról służy zaspokajaniu męskich potrzeb. Dama stanowi przedmiot (sic!) zazdrości przyjaciół, kucharka zadba o rozkosze podniebienia, a kochanka dostarczy cielesnych przyjemności. Gdy taka "roztrojona" istota przestaje bawić, nic nie stoi na przeszkodzie, by rzucić jej kilka słów na pożegnanie i odejść. Odrzucona zamknie się najprawdopodobniej w którymś z powyższych pomieszczeń i pogrąży we łzach. Jednak prawdziwie silna kobieta nigdy tak nie postąpi. Porzucona szybko otrząśnie się i ruszy w dalszą drogę lub... dokona słodkiej zemsty i ruszy w dalszą drogę, bo jak zauważył William Congreve, angielski poeta i dramaturg przełomu XVII i XVIII wieku, "Piekło nie zna wściekłości takiej jak miłość w nienawiść zmieniona, i nie zna furii takiej jak kobieta wzgardzona". Być może dlatego, gdzieś głęboko w sercu albo płytko pod skórą, mężczyźni boją się silnych kobiet i tego co one mogą wymyślić."
 

 
  • awatar blablaa: Cały czas się zastanawiam jak zrobić takie ładne foremki ;] Kieliszki? Ale jak to zrobić, żeby takie kształtne wyciągnąć?
  • awatar Juziowy Miś ;D: Fajne:* wbijaj do mnie;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Gorący kubek na bogato - serowa z makaronem szpinakowym... i czuje się prawie tak jakbym trafiła dzisiaj szóstkę B-)
 

 
Jakbyście miały nieograniczone fundusze to z iloma torbami wyszłybyście z jednego sklepu?

Wczoraj będąc w Deichammnie w oko wpadły mi TYLKO JEDNE buty, po powrocie do domu przeglądając ich ofertę na stronie spodobało mi się peeeeełno rzeczy Tak sobie myślę, że jakby mi fundusze pozwoliły to szafa by mi naprawdę pękła Jeden sklep - a ile bym uzbierała takich "to chce" gdybym przejrzała oferty innych sieciówek?
  • awatar blablaa: @nibynozka: u mnie oszczędności polegałyby na tym,że nie kupowałabym butów od razu za 1000zł, a dalej została przy sieciówkach ;)
  • awatar blablaa: Mi się ostatnio wszystkie w brązie podobają :)
  • awatar mujer_de_moda: ładna ta 6 torba ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Jak umilić i osłodzić sobie wieczór?
No jak? Jak?
Zakupami
Cosmo, czekolada i biżuteria


;]
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.